Nie pytaj mnie o drogę

Ja jestem nietutejsza
Sama do siebie dojść nie mogę
Tej okolicy nie znam jeszcze

Nie pytaj o godzinę
Ja jestem nietutejsza
Mój czas na zawsze się zatrzymał
W nie napisanym nigdy wierszu

Świat za oknami chmury ludzie
Z dalekich stron przybyłam tu
Z archipelagu złudzeń
Wiatr za oknami w głos się śmieje
Wiatr od przylądka pustych słów
Płonnych nadziei

Nie pytaj mnie co potem
Ja jestem nietutejsza
Mych oczekiwań kruchy okręt
Zatonął w żółtych strugach deszczu
Nie pytaj mnie co robię
Za głuchą ścianą zmierzchu
Dziwię się ludziom drzewom sobie
Z dniem każdym bardziej nietutejsza

Świat za oknami chmury ludzie
Z dalekich stron przybyłam tu
Z archipelagu złudzeń
Wiatr za oknami w głos się śmieje
Wiatr od przylądka pustych słów
Płonnych nadziei





Pijmy pijmy kochani

Wódka dobra na głód i na ból
Świat umiera za oknami
A my gramy ostatnią z ról
Świat umiera za oknami
Gdzieś spokojny śni sen jego kat
Pijmy, pijmy kochani
Za te chwile za życie za świat

Tańczmy tańczmy kochani
Póki jeszcze coś w sercach nam gra
Świat umiera za oknami
Tańczmy jak długo się da
Świat umiera za oknami
A my w tańcu krążymy jak ćmy
Tańczmy tańczmy kochani
Zapomnijmy kto dobry a kto zły

Krzyczmy krzyczmy kochani
Niech od krzyku zawali się mur
Świat umiera za oknami
Niemy szary wyschnięty na wiór
Świat umiera za oknami
Czemu w niebie nie słyszy go nikt
Krzyczmy krzyczmy kochani
Choćby krtań nam rozerwał ten krzyk!