Panna Marianna jest strasznie muzykalna

Wszystko, co słyszy od razu gra, jak z nut
Jest to, rozumie się, przyjemność kolosalna
Jak mówią inni, po prostu istny cud.

Panna Mania cudnie gra na mandolinie
Łudi bidi bindia, łudi bidi bindia, łudi bidi bu
I codziennie wszyscy cieszą się w rodzinie
Że córeczka talent ma, co usłyszy wszystko gra
Mandolina, mandolina, mandola.

Kółko muzyczne stworzyła panna Mania
Dla uprawiania przebojów z Qui Pro Quo
Rano w niedzielę jest przyjemności wiele
Kiedy wokoło rozbrzmiewa piosnek sto.

Może to nawet się dziwne wydać komuś
Ale są ludzie bez zrozumienia gry
Czterech sąsiadów uciekło przez nią z domu
Piąty owdowiał, bo taki był już zły.

Panna Mania cudnie gra na mandolinie
Mandolina, mandolina, mandola.





Mieszkam w bardzo ponurej dzielnicy

Przy okropnie niemiłej ulicy
Brzydkie słowa na ścianach
Stróżka wiecznie pijana
Awantura i rozpacz, i łzy
Ale kiedy mi dzionek przeleci
No i noc mi gwiazdami zaświeci
Staję sobie w okienku
Biorę nuty z piosenką
I z refrenem, co właśnie tak brzmi:

Nie wszędzie jest tak dobrze jak w niebie
Szkoda tylko, że o tym nikt nie wie
Że to niebo jest po to
Żeby srebro i złoto
W nim świeciły dla ciebie co noc
Żebyś rankiem się zbudził z nadzieją
Właśnie po to te gwiazdy się śmieją
Właśnie po to jest niebo
Właśnie w niebie dlatego
Tak nocami te gwiazdy lśnią.

Pokłóciliśmy się wczoraj z Piotrem okropnie
Piotrek nawet ze złości stłukł szklankę
I pięściami w stół walił
Że ma dość i tak dalej
Że cholera i szklanka, i świat
I w ogóle miał chandrę okropną
Więc za rękę go wzięłam pod okno
Tyle srebrnych obłoków
Mówię - Piotruś, daj spokój
Popatrz lepiej przez okno na świat

Nie wszędzie jest tak dobrze...

A właściwie to trudno jest pojąć
Czemu ludzie się martwią i boją
Więc ja ludziom się dziwię
Nie rozumiem właściwie
Były przecież naprawdę złe dni
Teraz dzionek ci jakoś przeleci
Potem noc ci gwiazdami zaświeci
Chodzisz z Polską pod rękę
Śpiewasz polską piosenkę
Z tym refrenem co właśnie tak brzmi

Nie wszędzie jest tak dobrze...