Zapisz swoję ulubione piosenki Edyty Gepperd

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Znowu dzień mi przeleciał

Wyprzedził mnie
O dzień jestem starsza
Bonjour nowa zmarszczko
Pozdrawiam cię
A jutro w garderobie
Ta w lustrze i ja
Znów spojrzymy na siebie
Zbierzemy się w sobie
By, jak co dnia

Wejść na estradę w świateł blask
Groźnej widowni spojrzeć w twarz
Znaleźć swój rytm znajomy
Własny ton wśród tonów stu
Mały azyl i luz, kiedy śpiewam
Gitara duszę swoją ma
Mikrofon czule w dłoni drga
I choć samotna stoję
Mam królestwo moje
Gdzie trzy minuty trwa świat
kiedy śpiewam

Myślicie że mam wszystko
Choć nie mam nic
I drżę zanim zasnę
Czy drzwiami nie trzaśnie
Znudzony widz
Lecz choć przeminie pełnia
Po pełni nów
Spłowieje mój kostium zabraknie słów
Ja włosy poprawię, wypiję łyk kawy
I wejdę znów

Na pustą scenę w świateł blask
Groźnej widowni spojrzeć w twarz
Znaleźć swój rytm znajomy
Własny ton wśród tonów stu
Mały azyl i luz, kiedy śpiewam
Fortepian duszę swoją ma
Mikrofon czule w dłoni drga
I choć samotna stoję
Mam królestwo moje
Kiedy śpiewam





Stay for the night and hold me

Day without you been so lonely
Flames in the fire place
Shine on your face
They dance and blaze
And we celebrate our loving
Till morning

Fight that you fought is over
Why should I wait any longer
Here you can lay unarmed
I mean no harm
No false alarm
And we have the chanse to unite
In our loving

I'm so complete with you
Sky can't compete with you
You're bound to be my guide
Always be my side
My noble knight
Babe, when you're out, I'm down
I'ts so good to have around
I may seem wild
I may sound like a child
But there's no space and time
Only you and I

There you're exposed to poison
Here you don't need any caution
Face that you wear outside
So nead and sly
To lie and hide
And I'm not ashamed
Of our naked emotions

I'm so .....





Namiętne bójki z chłopakami

Piekący w sercu ból przegranej
Podbite oko wstydu łza
Dramaty mych szczenięcych lat
Zawsze w pobliżu była mama
Wszechmocna mądra ukochana
To ona nauczyła mnie
Że nigdy nie jest aż tak źle

Nie jest źle nie jest źle
Jeszcze nie jeszcze nie dziś nie o tej porze

Wiosenne wody pierwsza miłość
Wagary owocowe wino
I nagle na pogodnym tle
Matura jak ponury cień
A potem jesień w strugach deszczu
I twoje studia w obcym mieście
Tęsknota listów coraz mniej
I na pociechę refren ten

Nie jest źle nie jest źle
Jeszcze nie jeszcze nie dziś nie o tej porze
Nie jest źle nie jest źle
Nie aż tak, aby już być nie mogło gorzej

Nadeszła dziwna życia pora
Nim spojrzę w jutro już jest wczoraj
Oglądam zwariowany film
Nie umiem się odnaleźć w nim
Co będzie jutro jeszcze nie wiem
Pomysłów brakło mi na siebie
Lecz z całych sił uwierzyć chcę
Że nie jest ze mną aż tak źle

Nie jest źle nie jest źle
Jeszcze nie jeszcze nie dziś nie o tej porze
Nie jest źle...