Pour cet homme, tout en blanc
sur l'autel en deuil, la vierge noire est p?le,
Te Deum, fleur de sang
Et un livre rougissant sur les dalles.
La nuit s'?lance, le fleuve danse
et la mort murmure a c?t?
Quelqu'un crie, puis se tait
L'oiseau de vie s'est envol?.
C'est pour toi que je prie
dans cet appel a l'Amour
J'ai envie de voir l'Univers sans frontieres
J'voudrais casser les serrures
Et lib?rer la raison.
Redonner au futur cette envie d'?vasion,
Ouvrir l'horizon
Faire un pas vers la vie
C'est mon appel a a l'Amour
Pour demain qui voit enfin le jour...
Il es tard, dors un peu
Mon petit b?b?, ce soir, pas d'histoires,
Dans le noir, chante un feu
Tout un peuple fait bruler sa m?moire
Le temps se vange
Dors, mon ange,
Les oiseaux de vie sont au ciel...
Dans le gris le l'?t?
Ils ont ?crit "Liberte".
C'est pour toi que je prie
dans cet appel a l'Amour
J'ai envie de voir l'Univers sans frontieres
J'voudrais casser les serrures
Et lib?rer la raison.
Redonner au futur cette envie d'?vasion,
Ouvrir l'horizon
Faire un pas vers la vie
C'est mon appel a a l'Amour
Pour demain qui voit enfin le jour...
Szanowni państwo, cóż to była za piosenka
Tego artystę tłum całować chciał po rękach
I każdy czuł, że ma zachodniej trochę krwi
Taka piosenka - dimanche ? Orly.
W piosence byk nonaironowo - tergalowy
Nagle psychicznie trochę poczuł się niezdrowym
I żeby się odprężyć jeździł na lotnisko
I chciał odfrunąć - to wszystko.
Pan konferansjer bez zarzutu nam to streszczał
I słuchaliśmy, piękne dzieci, strasznych mieszczan
I większość pań w słowiańskich oczach miała łzy
Taka piosenka - dimanche ? Orly.
A jeśli ktoś posiadał język obcy
Mówił: popatrzcie na mnie, chłopcy
I wcielał się tergalowego byka
I wchłaniał komunikat:
..........................................................
Szanowni państwo, cóż to była za piosenka
Szanowni państwo bili brawo, co sił w rękach
I większość pań w słowiańskich oczach miała łzy
Taka piosenka - dimanche ? Orly.
Szanowni państwo, oto projekt całkiem nowy
Jak zlikwidować kompleks Sali Kongresowej
Jak się nie załamywać i nie tonąć w splinach
Oto recepta jedyna.
Na wszystkie smutki - niedziela na Głównym
Na oddech krótki - niedziela na Głównym
Na sypkość uczuć i brak przyjaciela
Niedziela na Głównym, na Głównym niedziela.
Na niski wskaźnik - niedziela na Głównym
Na nadmiar wyobraźni - niedziela na Głównym
Na splin, frustrację i oddech nierówny
Na Głównym niedziela, niedziela na Głównym.
W taką niedzielę, gdy czegoś się boisz
Tych słów niewiele ci nerwy ukoi:
Pociąg osobowy do Kutna
Odjeżdża z toru pierwszego
Przy peronie drugim.
Powtarzam....
Oto najlepszy jest relaks
Niedziela na Głównym, na Głównym niedziela.